
11 stycznia 2024 roku w szpitalu w Miechowie, w 92 roku życia i 64 roku kapłaństwa zmarł Ks. Kanonik Ludwik Michalik, kanonik honorowy Kapituły Kolegiackiej w Wiślicy (12 grudnia 1986 r.), kanonik gremialny Kapituły Kolegiackiej w Wiślicy (25 lutego 1993 r.)
Nie będzie przesady w stwierdzeniu, że wraz z Jego śmiercią dla parafian z Charsznicy i okolic zakończyła się pewna „epoka”. Rzadko zdarza się by kapłanowi dane było ponad 50 lat swojej posługi sprawować w jednej parafii i dekanacie. W tym 30 lat jako proboszcz organizując duchowo i materialnie nowo powołaną wspólnotę i budując kościół, plebanię, organistówkę i cmentarz a na nim kaplicę cmentarną. Wyraźnie i na trwałe wpisał się w historię tego regionu i ludzi wśród których cieszył się uznaniem, szacunkiem i niekwestionowanym autorytetem. W książce pt. Historia Charsznicy i Parafii pw. Matki Bożej Różańcowej napisał:
(…) Przybyłem do Charsznicy w 1970 roku i bezgranicznie oddałem się pracy duszpasterskiej oraz działalności społecznej, pragnąc w ten sposób dać wyraz swojej miłości do Boga i człowieka. W 1976 roku zostałem mianowany proboszczem parafii. Od roku 1990 do 2006 pełniłem funkcję dziekana. Organizowałem zebrania dekanalne, na które zapraszałem księży z sąsiednich dekanatów. Spotkania wypełnione były wspólną modlitwą. Odbywała się Droga Krzyżowa na krużgankach Bazyliki Grobu Bożego w Miechowie, Msza św. koncelebrowana, odczytywano referaty na tematy duszpasterskie. Moja posługa nie ograniczała się tylko do parafii i dekanatu. Otrzymałem również nominację na kapelana Małopolskiego Niezależnego Związku Represjonowanych Żołnierzy-Górników. Każdego roku w kościele garnizonowym w Krakowie odbywają się uroczystości barbórkowe, którym przewodniczę. Co roku w dniu 30 kwietnia na Jasnej Górze odbywa się Ogólnopolski Zjazd Żołnierzy-Górników, w którym biorę czynny udział. Jestem bardzo szczęśliwy, że lata mojej posługi obfitowały w tak ważne i doniosłe wydarzenia.
Po przejściu na emeryturę w 2006 r. został rezydentem w parafii Charsznica, a od stycznia 2019 r. ze względów zdrowotnych zamieszkał w Domu Pomocy Społecznej CARITAS w Charsznicy, który sam założył, rozbudowując pozyskane nieruchomości.
Ludwik Michalik urodził się 8 maja 1932 roku w Koźmicach Wielkich, w parafii pw. M.B. Częstochowskiej w Gorzkowie (archidiecezja krakowska), w wielodzietnej rodzinie Jana i Anieli. Do szkoły podstawowej uczęszczał w Koźmicach Wielkich, a do gimnazjum i liceum (profil humanistyczny) w Wieliczce w latach 1948-1952.
Z uznaniem i podziwem opowiadał o dyrektorze i nauczycielach ze szkoły w Koźmicach Wielkich, którzy podczas okupacji nie przestali uczyć dzieci. Szkoła działała całą wojnę. Nauczyciele pozostali nieugięci choć groziła im za to kara śmierci. Niezłomną postawą wykazywali się również rodzice i sama młodzież i dzieci, którzy we własnym zakresie wyremontowali budynek starej szkoły i nie pozwolili jej zlikwidować. Po zdaniu matury został przymusowo wcielony do wojska, a następnie skierowany do Kopalni „Concordia” w Zabrzu jako żołnierz-górnik. Studia w Wyższym Seminarium Duchownym w Kielcach to okres od 1953-1960 roku. Święcenia prezbiteratu przyjął 11 czerwca 1960 roku w Kielcach z rąk Ks. bpa Czesława Kaczmarka.
Pierwszą Jego placówką wikariuszowską była parafia Chodów, a następnie Kazimierza Mała, Jerzmanowice i po urlopie zdrowotnym w 1970 roku ponownie Chodów.
30 września 1976 roku pasterz diecezji kieleckiej Ks. Bp Jan Jaroszewicz wydał dekret na mocy którego erygował parafię pw. M. Bożej Różańcowej w Charsznicy i mianował Ks. Ludwika Michalika proboszczem. Mówi się, że nie ma osób niezastąpionych i to prawda, są jednak ludzie niepowtarzalni. Bóg daje takie osoby we właściwym czasie.
To Boży ludzie, wizjonerzy, trochę szaleni często kontrowersyjni, ale uparci w dążeniu do celu. Widać to z perspektywy czasu, ile trzeba było zaangażowania, sprytu i przebiegłości żeby w latach jawnej walki z kościołem pozyskać pozwolenia, materiały na budowę i ludzi do pracy. Ks. Kanonik Ludwik Michalik w wielu wspomnieniach daje się poznać jako niezwykle przedsiębiorczy duszpasterz i społecznik. Organizator licznych wydarzeń religijnych. Z Jego inicjatywy w Charsznicy powstała orkiestra parafialna i jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej. Założył komitet budowy wodociągów i wraz z wójtem wspierał budowę hali sportowej. Również powołał do istnienia Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży.
Skąd On to miał? Ten nieustępliwy talent organizowania, budowania i działania?
W testamencie dziękuje Bogu za dar powołania i wszystko przypisuje Jego Łasce. Rodzicom Anieli i Janowi dziękuje za wychowanie i wiarę katolicką. Mamie za ogromne serce, kochające bez granic a ojcu za postawę człowieka sprawiedliwego i prawego, rodzeństwo poleca Bogu i modli się o ich wieczne zbawienie. Wyraża również prośbę by został pochowany w rodzinnej parafii.
Moje szczątki doczesne pogrzebać w rodzinnej parafii Gorzków k./Wieliczki razem z rodzicami.
Kochająca i szanująca się rodzina oparta mocno na fundamentach wiary katolickiej i etos polskiej szkoły przeniknięty wartościami religijnymi i patriotycznymi, to najbardziej ukształtowało charakter i postawę Ks. Kanonika Ludwika. Dlatego w Charsznicy tak dbał o relacje ze szkołą i nauczycielami oraz z władzą lokalną w gminie.
Był prawdziwym ojcem dającym poczucie bezpieczeństwa. Znał wszystkich i wszyscy Go znali. Łączył pokolenia. We wspomnieniach zawsze występuje jako „nasz Ludwik” i nikt nie potrafi myśleć w Charsznicy o Nim inaczej. Te rodzinne relacje nawiązał z nim również obecny ksiądz proboszcz Ks. Mariusz Kwaśniewski o którym bardzo ciepło wyraża się w testamencie podkreślając łączące ich kapłańskie, braterskie więzi.
Msza św. żałobna pod przewodnictwem Księdza Biskupa Mariana Florczyka, który także wygłosił homilię, została odprawiona 15 stycznia 2024 r. w kościele parafialnym pw. M.B. Różańcowej w Charsznicy.
Msza św. pogrzebowa pod przewodnictwem Biskupa Kieleckiego Jana Piotrowskiego, który także wygłosił homilię była sprawowana 16 stycznia 2024r. w kościele parafialnym pw. M.B. Częstochowskiej w Gorzkowie k. Wieliczki (archidiecezja krakowska).
Ciało Zmarłego zostało złożone do grobowca rodzinnego na cmentarzu parafialnym w Gorzkowie.
Ks. Kanonik Ludwik sam przyznał, że wyznawał zasadę ś.p. Bpa Jana Chrapka:
Żyj tak, abyś pozostawił po sobie dobry ślad.
Niezaprzeczalnie swoim życiem i posługą kapłańską te dobre Boże ślady pozostawił.
Swój testament kończy słowami:
Panie Jezu twoim Jestem teraz i w godzinie śmierci – Misericordias Domini in aeternum cantabo (…) – zawołanie prymicyjne, które powtarzam z wiarą i nadzieją. Jezu ufam Tobie – In manus tuas, Domine, commendo spiritum meum. Maryjo do Syna swego mnie prowadź!

